Wczoraj odbyła się manifestacja dla ludzi poległych przez fabrykę Eternitu w Casale Monferrato. Manifestacja przeszła ulicami Casale i,na kilka minut,zatrzymała się na placu Mazzini żeby uczcic zmarłych minutą ciszy. Na pochodzie było również stowarzyszenie AFeVA(Assosiazione Famigliari e Vittime di Amianto)z Panią Romaną Blasotti Pavesi(dyrektorką AFeVY),było też kilkoro reprezentantów okolicznych szkół wraz z nauczycielami. Miałam okazję uczestniczyc w pochodzie który,został zorganizowany na kilka dni przed procesem o apel który odbędzie się 14 lutego tego roku. Na stronie internetowej AFeVY można się podpisywac pod tym apelem. Zarówno pojedyńcze jednostki jak również stowarzyszenia mogą się pod nią podpisac. Trzeba zebrac jak najwięcej podpisów więc zwracam się do wszystkich czytelników tego bloga o podpisanie się w słusznej sprawie. W Casale i okolicach zmarło przeszło 2 tysiące ludzi i nadal umierają. Właściciele fabryki nie widzieli w tym nic złego. Oni woleli zarabiac jak najwiecej nie patrzac na smierc"siły roboczej". Kto za dużo wiedział i się"wymądrzał" szedł na najgorzy dział,gdzie,było w powietrzu najwięcej pyłu i umierał dośc szybko. Tak właściciele fabryki uciszali niewygodnych pracowników. Fabryka została zniszczona jednak właściciele są nadal na wolności. Oni muszą zapłacic za bezsensowną śmierc tysięcy ludzi!
Azbest zabija i musimy byc tego świadomi;należy mówic głośno o tym ogólnoświatowym problemie. Na tą chorobę płuc nie ma lekarstwa! Nawet chemioterapia nie pomaga a sama choroba może nie dawac o sobie znac przez 20-40 lat. Jeśli wdychało się dużo azbestowego pyłku umiera się po kilku miesiącach. Niech się podpisze kto może. Apel jest w języku włoskim,francuskim i angielskim.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz