Ostatnie wiersze Szymborskiej bardzo mnie zachwyciły. Nie można tak sobie przejśc obok jej twórczości. Każdy choc raz powinien przeczytac jej poesie,które,potrafią poruszyc w człowieku wiele emocji począwszy od radości,empatii,kończąc na smutku. Prawie płąkałąm przy niektórych jej wierszach. Wiersz "Łańcuchy" trafił do mojego serca. Nawiązuje on do ignorowania cudzego nieszczęścia. W tym wypadku do niedoli naszych czworonożnych przyjaciół :
"Dzień upalny,psia buda i pies na łańcuchu.
Kilka kroków opodal miska pełna wody.
Ale łańcuch za któtki i pies nie dosięga .
Dodajmy do obrazka jeszcze jeden szczegół :
nasze o wiele dłuższe
i mniej widzialne łańcuchy,
dzięki którym możemy swobodnie przejść obok."
Bardzo piękny jest też wiersz "Lustro" choć bardzo smutny i "Na lotnisku" ten już trochę weselszy-opowiada nam spotkaniu bliskich ludzi po długiej rozłące. 
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz